Praca w marketingu bez doświadczenia, jak zdobyć pierwszą pracę i portfolio
Pierwsza praca w marketingu wydaje się zamkniętym kołem: bez doświadczenia nikt nie zatrudnia, a bez zatrudnienia nie ma doświadczenia. W praktyce to koło da się przerwać.
Zacznij od roli, a nie od całej branży
Marketing to kilkanaście zawodów pod jednym szyldem. Początkujący często aplikują na „cokolwiek z marketingu” i dostają odmowy, bo pracodawca widzi brak kierunku. Wybierz jedną ścieżkę na start: copywriting, social media, SEO albo asystenta marketingu. Przy jednej ścieżce łatwiej zbudować portfolio i łatwiej o nim opowiedzieć na rozmowie.
Role najbardziej otwarte dla osób bez doświadczenia to młodszy specjalista ds. marketingu, junior w SEO lub social media oraz staż. Agencje częściej szkolą początkujących niż niewielkie firmy, w których marketing jest dodatkiem do innych obowiązków.
Portfolio z własnych projektów
Pracodawca nie potrzebuje listy kursów, tylko dowodu, że potrafisz wykonać zadanie. Jeśli nie masz klientów, stwórz sobie projekty sam albo sama. Dobrze działają trzy rodzaje prac:
- konkretny produkt: profil w mediach społecznościowych prowadzony przez miesiąc dla lokalnej firmy, z kalendarzem treści i prostym raportem zasięgów,
- tekst: dwa lub trzy artykuły na wybrany temat, jeden opis produktu i jeden newsletter, wszystko w jednym miejscu, które można wysłać linkiem,
- analiza: krótki audyt wybranej strony z listą pięciu rekomendacji i uzasadnieniem każdej z nich.
Przy każdej pracy opisz cel, to, co zrobiłeś lub zrobiłaś, i wynik. Nawet skromna liczba, na przykład wzrost zaangażowania w profilu, jest lepsza niż ogólnik.
CV, które mówi o efekcie
W CV zamień opis obowiązków na opis rezultatów. Zamiast „prowadzenie profilu” napisz, co się zmieniło w ciągu miesięcy pracy. Jeśli efektów nie ma, opisz czego się nauczyłeś lub nauczyłaś i jakie narzędzia opanowałeś. Wybierz format na jedną stronę i dopasuj kolejność punktów do wymagań z ogłoszenia. Ogłoszenie zawsze mówi, co jest dla pracodawcy najważniejsze.
W tym miejscu pomaga demo dopasowania na stronie głównej. Wklejasz podsumowanie doświadczenia i widzisz, do których stanowisk pasujesz oraz jakich umiejętności brakuje do kolejnych ofert.
Rekrutacja i zadanie testowe
Wiele agencji sprawdza kandydatów zadaniem: tekst, plan kampanii albo krótki audyt. Traktuj je jak próbkę pracy. Poświęć mu tyle uwagi, ile wymaga dobra rzecz do portfolio, ale zapytaj o czas, jaki masz na wykonanie, i o to, czy zadanie jest płatne, jeśli wymaga dużo pracy.
Na rozmowie mów o tym, czego się nauczyłeś lub nauczyłaś, a nie tylko o tym, co umiesz. Początkujący, którzy potrafią przyznać się do braków i opisać plan ich uzupełnienia, robią lepsze wrażenie niż ci, którzy wszystko deklarują na poziomie eksperta.
Gdzie szukać ofert
Ustaw alert na stanowiska juniorskie i stażowe, a oprócz ofert na liście sprawdzaj strony kariery agencji, które Ci się podobają. Warto aplikować szybko po publikacji ogłoszenia, bo rekrutacje w agencjach bywają krótkie. Przy każdej odmowie poproś o jedno zdanie informacji zwrotnej, nawet jeśli odpowiedź nie nadejdzie. Z czasem to wzmocni Twoje portfolio i sposób prezentowania się.
Najczęstsze błędy początkujących
Pierwszy błąd to rozsyłanie tego samego CV do dziesiątek ofert bez dopasowania. Rekruter w agencji czyta setki zgłoszeń i szybko widzi szablon. Drugi to skupienie na kursach zamiast na projektach. Trzeci to brak kontaktu po wysłaniu aplikacji: krótka, uprzejma wiadomość po tygodniu z pytaniem o status często zmienia zgłoszenie z anonimowego w zapamiętane. Czwarty to zaniżanie oczekiwań finansowych tylko dlatego, że to pierwsza praca. Sprawdź widełki w kilku ofertach i proś o wynagrodzenie zgodne z rynkiem.
Daj sobie też czas. Pierwsza praca w marketingu zwykle zajmuje kilka tygodni aktywnego szukania, a nie kilka dni. Regularność, czyli kilka dobrze dopasowanych aplikacji tygodniowo, działa lepiej niż jednorazowy zryw.
Sprawdź swoje możliwości
Wklej opis doświadczenia albo ogłoszenie w demo dopasowania na stronie głównej.